Przeglądasz archiwum Sierpień, 2014 .
Wyświetlam 1 notkę

Kapryśna Julka i jej szczęście…;-)

  • Napisane 19 sierpnia 2014 o 00:07

Witam ;-)

Najtrudniej zacząć nowy wpis… W ostatnim czasie troszkę się działo… Może zacznę od tego, że nasza  rehabilitantka pani Ola zaszła w ciąże…  Gratulujemy ;-)  To jest trzecia rehabilitantka w okresie 2-lat, która nas opuściła…. :-(  Teraz pałeczkę przejęła pani Agata, która nas odwiedza 3 razy w tygodniu  ..  Oj Julka ma to szczęście do pań rehabilitantek ;-)  W okresie wakacyjnym  (zostały jeszcze 2-tygodnie) Julka miała troszkę przerwy w ćwiczeniach… Pan Daniel wrócił po 3-tygodniowym urlopie a pani Ewelina po 1,5 tygodniowej przerwie….a my  24 sierpnia wyjeżdżamy na turnus rehabilitacyjny do Neuronu, więc do końca tygodnia zajęcia w domu bez zmian…

Od września troszkę się zmieni, dojdzie wczesne wspomaganie.. i może coś jeszcze… Na razie nic nie będę  zdradzać…  Pod koniec tygodnia jedziemy podpisać umowę, wcześniej sprawdzoną przez prawnika i podpisaną przez starostę – budowę naszego podjazdu… Prawdopodobnie we wrześniu będzie podjazd….!!!

Dzięki życzliwym mamom i sprawnie działającym środkom przekazu :-) :-) dowiedziałam się o pampersach, które należą się dzieciom chorym ( niepełnosprawnym) po ukończeniu 3-roku życia… Podczas wizyty ( szczepienie Julki) pediatra potwierdził, że faktycznie się należy… Załatwiłam  zlecenie,  które jest już podbite przez NFZ i mamy „przydział ” na rok….

Inowrocław -solanki ;-)

Inowrocław -solanki ;-)

A Julka…. Nasza Julka kaprysi.. W ostatnim czasie stała się  marudna…oj bardzo marudna i płaczliwa… Już nie wiem dlaczego..  Czasami to brakuje mi sił….  Czy ta pogoda… deszcz.. wiatr..  zmiana ciśnienia…mają jakiś wpływ..???  Oj ciężko… czasami bardzo ciężko…. od jakiegoś czasu zauważyłam, że ma tiki..  Kiedyś też miała, ale przeszły…. A teraz nie wiem… czasami ma jeden za drugim.., czy to cisza przed burzą….???  Julka od ok. 2 lat ma te same dawki leku, a urosła i to dużo…  Może zaczyna brakować leku w organizmie…  Ze względu na chłodne wieczory i noce, postanowiłam zwiększyć odporność Julki i podaję… sambucol… lepiej zapobiegać niż leczyć…;-)Zdjęcie0400

W  zeszłym tygodniu wybraliśmy się do Inowrocławia na solanki… miały być jeszcze inne atrakcje.., ale deszcz popsuł nam plany… :-(

    Pozdrawiam :-)