Przeglądasz archiwum Grudzień, 2013 .
Wyświetlam 1 - 2 z 2 notek

Świątecznie…

  • Napisane 23 grudnia 2013 o 14:27

Witam :-)

Niedzielny spacer i pierwszy grudniowy śnieg :-)

Tak jak wcześniej wspominałam byliśmy u Pani dr Starczak…, zrobiliśmy zdjęcie RTG bioderek i kręgosłupa, coś

zaczyna się dziać z Julkowym kręgosłupem. Esowate skrzywienie kręgosłupa Th-L …  Dostaliśmy także zlecenie na  HKAFO – ortezę biodrowo- kolanowo- skokowo- stopowa  …. Po wcześniejszym umówieniu się,  odwiedził nas przedstawiciel owego nowego cudu dla Julki.., prawdopodobnie w lutym przywiezie gotowy i będzie pierwsza przymiarka… A co do RTG na który pojechaliśmy  do Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy ….piękny nowy szpital, jeszcze w trakcie budowy …zero parkingu..a Julka waży” tylko” 14.5 kg… :lol: na końcu rąk nie czułam…. :cry: Mały klopsik..

A u nas przygotowania przedświąteczne..choinka już ubrana,w którą Julka patrzy jak zaczarowana, kolorowe świecidełka, bombki, prezenty kupione…”zamówione u gwiazdora”.. :lol:  i tak po kolei obchodzimy w domku urodziny.. pierwszy był Julkowy tata…teraz Monika..a następni solenizanci czekają w styczniu.. :lol:

 

Korzystają z okazji chciałabym złożyć wam życzenia świąteczne i noworoczne

Wesołych Świat

ZDROWYCH, POGODNYCH I SPOKOJNYCH

ŚWIAT BOŻEGO NARODZENIA

ORAZ

WIELE ŁASK BOŻYCH W NADCHODZĄCYM NOWYM 2014 ROKU.

 

A dla Julki- dużo zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka

a także uśmiechu na tej małej buźce, ażeby towarzyszył jej każdego dnia :-)

WESOŁYCH ŚWIĄT  :lol:

Turnus w Neuronie

  • Napisane 10 grudnia 2013 o 17:02

    Witam      W piątek wróciliśmy z Neuronu… I jak było…super  Julka pokazała na co ją stać…. Pracowała pięknie… Kinezyterapii miała 1,5 godz – w kombinezonie ( pierwszy raz)  i dała radę…a pozostałe zajęcia…..również super.  Byłam w szoku, wykazywała zainteresowanie… Można zauważyć ,że coś się zmieniło…Julka rośnie, obserwuje otoczenie, słucha…i lubi sobie pogadać..oczywiście po swojemu…  Zapisaliśmy się na 2 turnusy w 2014 r. tylko ,że one są bardzo kosztowne…ale mama coś temu zaradzi…   Od poniedziałku wróciliśmy do naszych zajęć w domu… Julka do rehabilitacji i logopedy…a mama do porządków przed- świątecznych…     Oczywiście Św. Mikołaj także nas…